Muzyczne odkrycia miesiąca – wrzesień 2014

Muzyczne odkrycia miesiąca – wrzesień 2014

4725984714_5c455cf933_o

Zaczynamy trzeci odcinek!

Już kolejny raz mam dla was najlepsze utwory spośród tych, które usłyszałem w tym miesiącu po raz pierwszy, albo o których przypomniałem sobie po bardzo długim czasie. Tym razem wybrałem ich sześć.

Tak jak zawsze, na końcu wpisu dorzucam playlistę ze wszystkimi utworami. Dla waszej wygody, żebyście nie musieli włączać każdej piosenki osobno i mogli na przykład zająć się czymś innym, słuchając „MoM” w tle, jeśli tak wolicie.

Jeśli wy odkryliście ostatnio coś naprawdę ciekawego i wartego uwagi, możecie mi to podesłać, a może wasza propozycja pojawi się na blogu za miesiąc.

 

Dawid Podsiadlo – No Part II

Gdzieś umknął mi ten utwór. Nie mam pojęcia dlaczego, bo przecież słuchałem płyty Dawida. Ostatnio wróciłem do „Comfort & Happiness” i zostałem rozgnieciony intensywnością dźwięków płynących z „No Part II”. Do tej pory moim ulubionym utworem z płyty Dawida Podsiadło było rewelacyjne „And I”, ale to właśnie się zmieniło.

 

 

Zella Day – East of Eden

Siłą tego utworu jest przede wszystkim rewelacyjny refren. Taki trochę w stylu Lany Del Rey. Mógłbym słuchać go w nieskończoność.

 

 

IFI UDE – My Baby Gone 

Ifi Ude była kiedyś w którymś z programów muzycznych, później wspierałem ją, kiedy zbierała przez crowdfunding pieniądze na swoją płytę, a teraz, kiedy przeglądałem swoje playlisty, kolejny raz trafiłem na „My Baby Gone” i genialny teledysk do tej piosenki i chcę się tym z wami podzielić.

Szczerze mówiąc, ten utwór robi na mnie największe wrażenie ze wszystkich, jakie tu wrzuciłem. Na was też zrobi, nie wiem czy za pierwszym przesłuchaniem, ale jeśli przesłuchacie go kilka razy, to na pewno zakochacie się w nim szczerą miłością.

 

 

SALES – renee

Nie wiem jak skomentować ten utwór. Tak, jestem leniwy.

http://www.youtube.com/watch?v=AqZbiZED3vg

 

 

Milky Wishlake – GAMES

Kolejny świetny wykonawca, którego odkryłem dzięki Music Addicted Vlog (bardzo polecam).

Podoba mi się tu wszystko, a najbardziej trzy rzeczy:

1. Perfekcyjny teledysk

2. Wyrazisty bit

3. To, że ten utwór jest kolejnym przykładem na to, że polska muzyka ma się świetnie i nie powinniśmy mieć żadnych kompleksów.

 

 

Kendrick Lamar – i

Historyczna chwila – to pierwszy utwór hip-hopowy, jaki pojawił się na tym blogu. Możecie wypić z tej okazji szampana. Albo założyć złote łańcuchy. Albo… nie, jednak nie opowiem żadnego rasistowskiego dowcipu.

 

 

Podobało wam się? Kolejny odcinek cyklu za miesiąc.

Jeśli chcecie słuchać nowych rzeczy częściej, zaglądajcie na fanpage bloga [KLIK!]. Wrzucam tam dużo świetnych utwórów.

*

PLAYLISTA muzyczne odkrycia miesiąca – wrzesień 2014 [KLIK!]

1 Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>