Na czym polega medytacja i dlaczego będę medytował codziennie przez kolejny miesiąc

na czym polega medytacja

Już wiele razy medytowałem, ale nigdy nie robiłem tego regularnie przez dłuższy czas. Teraz chcę w ramach eksperymentu przez cały grudzień postarać się lepiej zrozumieć na czym polega medytacja i medytować dwa razy dziennie (rano i wieczorem), żeby sprawdzić jak to na mnie wpłynie, co dzięki temu zyskam i jak zmieni to moje życie i mój sposób funkcjonowania.

O tym o co chodzi w medytacji, jak ja będę medytował i jakich rezultatów spodziewam po tym miesiącu medytacji przeczytacie w dalszej części wpisu.

Swój raport, spostrzeżenia, podsumowanie tego miesięcznego wyzwania opublikuję z kolei na początku stycznia.

Na czym polega medytacja?

Z doświadczenia wiem, że medytacja jest jedną z najbardziej owocnych rzeczy, które można robić, żeby się rozwinąć. Jest to forma pracy nad swoim umysłem, co ma o tyle duże znaczenie, że ludzie skupiają się nad pracą nad najbardziej oczywistymi rzeczami w tym samym czasie zaniedbując „duchową” sferę swojego życia.

Medytacja zapewnia szybki, nieustający progres, a to z kolei bardzo wpływa na ogólny rozwój, który tak naprawdę ma sens tylko wtedy, kiedy jest równomierny i odbywa się na wszystkich płaszczyznach. A to jest powodem, dla którego medytując możesz być jeszcze lepszy niż kiedykolwiek wcześniej.

Jest wiele sposobów medytacji, ale generalnie chodzi w nich o to, żeby przestać prowadzić dialog wewnętrzny. Ja do tej pory robiłem to na dwa sposoby (w tym miesiącu będę testował również inne rodzaje medytacji).

Pierwsza metoda polega na tym, że skupiasz się na liczeniu swoich oddechów. Liczysz od jednego do dziesięciu, potem od dziesięciu do jednego, skupiasz się wyłącznie na tym ignorując inne myśli i wyłączając w ten sposób dialog wewnętrzny.

Druga metoda polega na tym, że starasz się wyłączyć wszystkie myśli, nie skupiać się na niczym. Te myśli mogą przepływać gdzieś obok, ale ty w to nie ingerujesz. Nie myślisz o niczym, wyłączasz się. Po 10-15 minutach wychodzisz z transu i na twojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech.

Co daje medytacja?

Medytacja wpływa na zaskakująco wiele obszarów naszego życia.

Medytacja między innymi:
- zmniejsza stres i zwiększa pewność siebie
- pomaga lepiej panować nad swoimi emocjami
- pomaga zwalczyć bezsenność
- sprawia że jesteś w stanie znacznie dłużej pozostać skupionym przy nauce czy pracy, a co za tym idzie wpływa na twoją wydajność
- pomaga zwalczyć negatywne myśli
- sprawia że z większym spokojem podchodzisz do relacji z innymi i do życia w ogóle
- sprawia, że jesteś bardziej w „tu i teraz”

Medytuje tak wysoki odsetek ludzi sukcesu (na przykład Jack Dorsey, Tim Ferriss, Arianna Huffington, Oprah Winfrey), że nie powinno się przechodzić obok tego obojętnie i zdecydowanie warto spróbować i przekonać się jak to działa.

Dlaczego zaczynam medytować codziennie, czyli jakie chcę mieć z tego korzyści?

Po pierwsze, chcę nauczyć się mocniej skupiać na wykonywaniu określonej czynności – im większe skupienie przy pracy, tym wyższa efektywność, a co za tym idzie, lepsze wyniki.

Po drugie, chcę ograniczyć stres i jeszcze lepiej panować nad swoimi emocjami. Medytacja w tym pomaga.

Po trzecie, chcę ograniczyć ilość bodźców z zewnątrz, które do mnie docierają. Zrobiłem to po części w zeszłym miesiącu stosując dietę informacyjną (stosuję ją zresztą nadal), a medytacja jest dla mnie kontynuacją tego procesu. Chcę jak najmniej się rozpraszać, a jak najwięcej czasu poświęcić sobie, swoim zdaniom i powinnościom, swojemu życiu.

Po czwarte, chcę lepiej zaczynać dzień (w tym pomoże mi medytacja poranna) i lepiej spać oraz szybciej zasypiać (w tym pomoże medytowanie przed samym położeniem się do łóżka).

Po piąte, chcę przetestować sposoby medytowania, których wcześniej nie próbowałem, sprawdzić czy są lepsze czy gorsze i w jakim stopniu mi odpowiadają, jakie są w moim odczuciu ich wady i zalety.

Jak będę medytować?

Dwa razy dziennie – rano od razu po obudzeniu się i wieczorem bezpośrednio przed pójściem spać.

To dlatego że chcę przetestować jednocześnie jak taki poranny trening dla umysłu wpływa na to jak będzie wyglądał mój dzień (nigdy wcześniej nie medytowałem rano) oraz czy łatwiej będzie mi zasnąć wieczorem i jak wpłynie to na jakość mojego snu w dłuższej perspektywie (zakładam że po kilku tygodniach efekty będą znacznie mocniejsze niż po kilku dniach).

Jeśli chodzi o czas medytacji – nie chcę ustalać go dokładnie, dlatego że chcę medytować tylko tyle czasu, żeby sprawiało mi to przyjemność oraz żebym faktycznie potrafił w tym czasie się skoncentrować, a nie uciekał w inne myśli. Myślę jednak że będę medytował za każdym razem około 10-15 minut, dwa razy dziennie. Może mi się zdarzyć medytować trochę dłużej lub krócej, jednak taki czas wydaje się optymalny – to w sumie 20-30 minut dziennie. Nigdy nie medytowałem dłużej, po takim czasie już naprawdę trudno pozostać skoncentrowanym, a poza tym jest to ilość czasu, którą spokojnie mogę poświęcić dziennie na medytowanie – więcej czasu trudno byłoby mi wygospodarować, dlatego że zajmuję się równolegle wieloma innymi rzeczami.

Jeśli chodzi o to w jakiej pozycji będę medytował – zawsze starałem się to robić tak, żeby było mi po prostu jak najwygodniej, natomiast w tym miesiącu będę też próbował coś tu zmienić i sprawdzał jakie daje to efekty.

*

Codzienna medytacja była moim wyzwanie na grudzień - zobacz podsumowanie i raport trzydziestodniowego wyzwania [klik!].