Czy warto medytować? Wrażenia po miesiącu medytacji

wrażenia po miesiącu medytacji

Myślimy o dziesięciu rzeczach na raz, przy czym tak naprawdę o żadnej z nich, bo na żadnej nie jesteśmy skupieni. Myśli prześlizgują się przez nasz umysł jedna za drugą, a my zupełnie nie mamy nad nimi kontroli. Procesy myślowe zachodzą bardzo szybko, za szybko, więc chwytamy się kurczowo tego co akurat podrzuci nam umysł, jakbyśmy byli niewolnikami samych siebie.

Zrozumiałem to oraz wiele innych rzeczy o których piszę w tym artykule, kiedy przez cały miesiąc medytowałem dwa razy dziennie - było to kolejne, trzecie już trzydziestodniowe wyzwanie na blogu. W ramach tych wyzwań robię eksperymenty, testuję nowe rzeczy i sprawdzam jak wpływają one na mnie i na moje życie, a później opisuję swoje wrażenia i dzielę się spostrzeżeniami.

Czy warto medytować? Czy medytacja naprawdę jest tak skuteczna i czy wszystko poszło tak jak chciałem? Co odkryłem i jakie są moje wrażenia po miesiącu medytacji? O szczegółach przeczytacie poniżej.

Wrażenia po miesiącu medytacji – co poszło dobrze, a co poszło źle?

Faktycznie dałem radę medytować dwa razy dziennie przez cały miesiąc – starałem się trzymać tego żeby pierwszy raz robić to po obudzeniu się, a drugi raz przed położeniem się spać.

Błędem było ustalenie że będę medytował także wieczorem.

O ile do medytacji porannej wręcz się rwałem, była zawsze dobrym początkiem dnia i wręcz nie mogłem się jej doczekać, to medytacja wieczorna nie działała dobrze – z tego powodu że czasami na przykład bardzo chciało mi się spać i mógłbym od razu zasnąć, a zamiast to zrobić musiałem jeszcze medytować kiedy nie miałem na to ani siły, ani ochoty. To był główny problem, myślę że gdyby przesunąć tą medytację na popołudnie to byłoby dobrze. Przetestuję to.

Natomiast generalnie medytacja, zwłaszcza ta poranna, najlepiej od razu po obudzeniu się, jest idealnym rozwiązaniem.

Czy warto medytować? Jakie są korzyści z medytacji? Moje wnioski:

1. Medytacja, a zwłaszcza jej początki, pierwsze dni, to uświadamianie sobie w jak dużym stopniu nasza głowa jest wypełniona różnego rodzaju myślami. My w ogóle nie jesteśmy tego świadomi, tego nie widać tak na co dzień, dopiero próbując skupić się na jednej rzeczy jak przy medytacji można w pełni zdać sobie z tego sprawę. Z tego jak nasz mózg, nasze myślenie galopuje, pędzi, procesy myślowe zachodzą tak szybko, przeskakujemy od jednej rzeczy do drugiej, myślimy o kilku naraz. Dopiero regularna medytacja pozwoliła mi to w pełni zrozumieć. I dopiero ona pozwoliła mi przynajmniej w części wyłączyć ten dialog wewnętrzny i odzyskać kontrolę nad swoimi myślami.

Po kilkunastu dniach zacząłem nawet czasami bawić się w wyłapywanie poszczególnych procesów myślowych i śledziłem je przez chwilę patrząc dokąd prowadzą. Po chwili te myśli przekształcają się w inne, a tamte w jeszcze inne, coraz bardziej abstrakcyjne. W naszej głowie jest straszny śmietnik.

2. Medytacja zwiększa koncentrację. Lepsza koncentracja to wyższa efektywność. Pozwala to skupić się na jednej określonej rzeczy zamiast ciągle uciekać myślami w innym kierunku. Jest to świetne uzupełnienie diety informacyjnej.

3. Faktycznie dzięki medytacji jest łatwiej zasnąć. Mimo tego że medytacja wieczorna nie sprawdziła się zbyt dobrze, to generalnie medytacja jest również lekiem na bezsenność właśnie z podanych wyżej powodów. Ona wyłącza dialog wewnętrzny. Problemy z zasypianiem wynikają między innymi z tego, że zamiast się wyciszyć to analizujemy cały dzień i wszystko co się da. Dzięki medytacji można to wyeliminować.

4. Jeśli często jesteś zestresowany albo rozdrażniony to medytacja też jest na to lekarstwem – to dlatego że dzięki niej po prostu jesteś w stanie znacznie lepiej kontrolować swoje emocje.

5. Dzięki medytacji jesteś mocniej osadzony w „tu i teraz” – po wyeliminowaniu przynajmniej w części dialogu wewnętrznego możesz lepiej i głębiej doświadczać, zauważać znacznie więcej szczegółów, zanurzyć się całkowicie w chwili która trwa. Bez nerwów, z większym zrozumieniem, patrząc na świat ze spokojem i z szerszej perspektywy.

(Więcej o korzyściach z medytacji przeczytasz we wpisie: Na czym polega medytacja? Korzyści z codziennej medytacji (klik!))

*

Medytacja wpływa naprawdę na masę obszarów naszego życia. Nawet na sposoby, których byś się nigdy nie spodziewał.

Jest jedną z najbardziej owocnych rzeczy, które można robić, żeby się rozwinąć. I to jakby niepostrzeżenie, dlatego że za jej pomocą pracuje się nad swoim umysłem, nad swoją duszą, co jest o tyle istotne, że ludzie skupiają się nad najbardziej oczywistymi rzeczami w tym samym czasie zaniedbując tę sferę swojego życia.

Medytacja zapewnia szybki, nieustający progres, a to z kolei bardzo wpływa na rozwój, który tak naprawdę ma sens tylko wtedy, kiedy jest równomierny i odbywa się na wszystkich płaszczyznach. A to jest powodem, dla którego medytując możesz być jeszcze lepszy niż kiedykolwiek wcześniej, wprowadzić swoje życie na wyższe obroty, sprawić, żeby wszystko pruło do przodu tak szybko jak Ferrari.

*

Jeśli zastanawiasz się czy spróbować medytacji, to bardzo to polecam, bo gwarantuję, że jeśli przez najbliższy miesiąc będziesz codziennie medytować, to osiągniesz bardzo ciekawe rezultaty, które niesamowicie cię zaskoczą.

Oczywiście ja w międzyczasie będę podejmował się kolejnych trzydziestodniowych wyzwań – pełną listę wpisów o nich wraz z opisami i komentarzami możesz znaleźć tutaj (klik!).

Wyzwaniem na kolejny miesiąc jest skończenie z narzekaniem (miesiąc bez narzekania) – wpis wprowadzający możesz przeczytać tutaj (klik!).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>